wtorek, 17 lutego 2015

Niedzielne nabożeństwo

W ostatnią niedzielę siostra Maria z Kudowy Zdrój podzieliła się z nami świadectwem. Mówiła o tym, jak ważna jest modlitwa o rządzących czyli o władze kraju, miasta, w którym mieszkamy. Nie jest to daremne, lecz przynosi efekty. Jednym z nich jest to, iż władze są przychylne.


Następnie siostra Ruta podzieliła się zimowym wierszem. Był on naprawdę wzruszający, bo mówił o dziecku w potrzebie.


Kazanie przygotował pastor Marek na podstawie  Drugiego listu św. Pawła do Tesaloniczan 2, 1-12.
Apostoł Paweł chciał  wyprowadzić z kryzysu wiary Tesaloniczan, wyprostować ich myślenie (obawy o przyszłość). W wersecie 2 czytamy "abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański." Następnie Paweł pisze, że zanim przyjdzie dzień Pański muszą pojawić się pewne znaki. W 3 wersecie jest mowa o zwiedzeniu. Oni dali się zwieść i zaczęli się bać o swoją przyszłość. Zwiedzenie to wprowadzenie w błąd, ono obciąża nasze serce, zaczynamy się bać, martwić.
Zanim przyjdzie dzień Pański objawi się człowiek niegodziwości. O tym jest mowa w Biblii. Jeśli nie przyjmiemy prawdy- Słowa Bożego to nie uzdrowi to naszego strachu, obawy. Paweł mówi do Tesaloniczan  nie martwcie się, bo znaki przyjścia Pana jeszcze się nie objawiły. Gdy poznacie prawdę, to prawda was wyswobodzi.
Gdy trzymamy się Słowa Bożego to możemy być wolni od martwienia się o wszystko.
Wiemy też, że antychryst będzie zwodził, czynił znaki i cuda, a także, że zasiądzie w świątyni podając się za Boga. Ale Pan Bóg wcześniej zapowiada co zamierza uczynić. Gdy czytamy Biblię, która jest Słowem Bożym to poznając Prawdę możemy być uwolnieni, a nie trwać w ciągłym strachu. Możemy odpocząć w tym, co Bóg ma dla nas.
Jeśli JEZUS nie jest naszym największym szczęściem, skarbem to diabeł przyjdzie i tam gdzie masz deficyt będzie chciał uderzyć. Tam gdzie nie ma prawdy Bożego Słowa w twoim życiu.
Lecz jest nadzieja, jest lekarstwo...
To Słowo Boże!
Słowo Boże jest jak lek na nasze zmartwienia, niepokoje.
 Wszystko konfrontujmy ze Słowem Bożym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nabożeństwo